środa, 25 lipca 2018

━ 9. ❝zostań, jeśli kochasz❞


tytuł ━ zostań, jeśli kochasz
autor ━ gayle forman
wydawnictwo ━ nasza księgarnia
cykl ━ jeśli zostanę 
ilość stron ━ 248

━ ❝czasami spotykasz kogoś, kto jest już taki jaki być powinien❞ 

mia straciła wszystko. czy miłość pokona śmierć?
po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi, mia trwa w stanie dziwnego zawieszenia. musi podjąć decyzję, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy też poddać się i umrzeć. próbując rozstrzygnąć ten dylemat, wspomina dotychczasowe życie.
poruszająca książka o dającej wsparcie rodzinie, przyjaźni, samotności i znajdowaniu swego miejsca na ziemi, o umiejętności żegnania się z przeszłością i przyjmowania tego, co nadchodzi.

━ osądem diablicy

nigdy nie rozumiałam fenomenu tej książki. odkąd tylko poznałam ten tytuł, obejrzałam, a całkiem niedawno przeczytałam tylko się w tym utwierdziłam. nie wiem, może ja nie dostrzegam w tym czegoś ❝wow❞. może nie mam do tego wystarczająco romantycznego podejścia, czy czegoś w tym rodzaju, ale poza dosyć dobrze skonstruowaną historią, czy ciekawym zamysłem nie zauważyłam tutaj niczego świeżego, czy zjawiskowego. 

mia to nastolatka wychowywana w rodzinie miłośników muzyki. ojciec niegdyś grający w zespole oraz matka, której słownik przekleństw był dłuższy niż mogłoby się wydawać, a także brat, jakiego kochała nad życie, byli jej bliskimi. którzy nie podzielali zbytnio sympatii do muzyki klasycznej, ale dzielnie wspierali ją w rozwijaniu talentu, jakim była gra na wiolonczeli. niestety sielankowe życie, jakie wiedli kończy wypadek, kiedy byli w drodze do dziadków. wydawało się, że nikt nie przeżył. oprócz mii. została w pewien sposób ❝wyrwana❞ ze swojego ciała i mogła obserwować wszystko z widoku osoby trzeciej. to mi się spodobało. nie spotkałam się nigdy wcześniej z czymś takim i dałam duży plus. fajny zamysł, wykorzystany i z furtką, którą autorka wprowadza nas do drugiej części. ale o tym kiedy indziej. późniejsze wydarzenia to już tylko szpital, operacje i zamartwianie się przez innych bliskich o chłopca, czy nastolatkę, a także jej wspomnienia związane z adamem. miłością, z jaką związała się w szkole.

całość nie była zła. nie mogę powiedzieć, że mi się nie podobało, bo mi się podobało. w dodatku bardzo lekko się to czytało. naprawdę. nie spodziewałam się, że z łatwością przebrnę przez zostań, jeśli kochasz, bo założyłam, że skoro to wychwalany romans, czy książka dla młodzieży to będę się wszystkiego czepiać. zawsze jakoś starałam się unikać tego gatunku, bo nie ciągnęło mnie do ckliwych historii o jakiś zakazanych uczuciach, czy czegoś w tym rodzaju. wolałam i wolę jakieś thrillery, czy kryminały, a nawet fantastykę. tutaj jednak nie mam czegoś do zarzucenia. choć za gatunkiem nie przepadam, to tak jak wspominałam, wszystko było dobrze skonstruowane i napisane takim językiem, którym przy czytaniu się po prostu płynie. 

pomimo to naprawdę nie dostrzegam tutaj ❝tego czegoś❞, co sprawiłoby, że zgodziłabym się z fenomenem tej książki. myślę, że raczej chodzi tu o coś z mojej strony i zwykłego nie przepadania za danym gatunkiem. i to wszystko. pod innymi względami naprawdę wszystko było w porządku i może nawet kiedyś sobie do tego wrócę. albo chociaż zrozumiem, o co tak naprawdę się rozwodziło. 

mogę wam polecić tę książkę, choć przypuszczam, że jest znana całemu internetowi, ale nie tylko. na pewno ktoś gdzieś jakoś o niej słyszał, czy tytuł obił mu się o uszy. nie zmienia to faktu, że jeśli trafią tu tacy, którzy nie kojarzą, to mają nie sięgać. jeśli tylko dobrze czujecie się w romansach i tego typu sprawach, to uważam, że się nie zawiedziecie :)
red

poniedziałek, 23 lipca 2018

━ 8. ❝tajemnicza historia w styles❞


tytuł ━ tajemnicza historia w styles
autor ━ agata christie
wydawnictwo ━ dolnośląskie 
cykl ━ herkules poirot
ilość stron ━ 208

━ ❝każdy morderca jest zapewne czyimś starym przyjacielem❞

klimat starej angielskiej posiadłości, rodzinne niesnaski i skandale, spalony testament i wiele mylnych tropów. kto z domowników miał motyw, by otruć właścicielkę rezydencji styles court? czy zbrodnię popełniono z namiętności, czy z chciwości? nad rozwikłaniem zagadki po raz pierwszy razem pracują - kapitan hastings, marzący o tym, żeby być sherlockiem holmesem, i herkules poirot, który nie musi o tym marzyć.

━ osądem diablicy

szczerze mówiąc, to nawet nie wiem, skąd wzięła się moja miłość do twórczości christie, ale chyba od zawsze chciałam przeczytać coś spod jej pióra. a najlepiej zrobić to od początku, prawda?

tajemniczą historię przeczytałam jeszcze w marcu. to krótka książka i w życiu nie spodziewałabym się, że w ciągu zaledwie dwustu stron można tak namieszać! nie bez powodu agathę nazywają mistrzynią kryminału - ja się zdecydowanie z tym zdradzam. nie chce tutaj zawierać żadnych spojlerów, ale powiem tylko, że byłam i nadal jestem pod wielkim wrażeniem. prowadziłam swoje własne śledztwo podczas czytania i muszę wam powiedzieć, że w pewnym momencie byłam zdolna oskarżyć o morderstwo dosłownie wszystkich. każdy miał coś na sumieniu i każdy nie był bez winy, aż w końcu okazało się, że to osoba, o której myślałam od samego początku. w atmosferze rodziny mieszkającej w pięknej rezydencji, która ma całe mnóstwo swoich sekretów całość wygląda naprawdę świetnie.

całość bardzo mi się spodobała, a herkules zrobił porządną konkurencje dla uwielbianego przeze mnie sherlocka. totalnie nie mam pojęcia, który z nich jest lepszy i który ma zająć pierwsze miejsce, bo obydwu ich polubiłam i to bardzo mocno. ci dwaj detektywi są naprawdę świetnie skonstruowanymi postaciami, ale za herkulesa w szczególności chylę swoje czoło i nie mogę się doczekać następnej części z belgiem w roli głównej!

kiedyś już spotkałam się z tematem bogatej rodziny we wspaniałej rezydencji oraz kwestiami spadku, ale dopiero tutaj przekonałam się, jak bardzo mi się to podoba. tajemnicza historia wypadła naprawdę dobrze i nie mam jej nic do zarzucenia, chyba, że te dwieście stron można właśnie tak potraktować. pamiętam, że ledwo co zdążyłam się wkręcić, a tutaj już był koniec. miałam mocny niedosyt i wiedziałam już wtedy, że moja przygoda z herkulesem, a także agathą rozpoczęła się na dobre. historia zarobiła wysoką ocenę i nadal podtrzymuje to, że na to zasłużyła. 

a wy czytaliście coś christie?
red

czwartek, 19 lipca 2018

━ 7. ❝cztery. zanim tobias poznał tris❞


tytuł ━ cztery. zanim tobias poznał tris
autor ━ veronica roth
wydawnictwo ━ amber
cykl ━ niezgodna
ilość stron ━ 304

━ ❝zwykle śmierć nie czeka na pożegniania.❝

szesnastoletni tobias, syn przywódcy altruizmu, dokonał swojego wyboru. stał się nieustraszonym o imieniu cztery, by zacząć wszystko od nowa. i nie pozwolić, by strach zmieniał go w tchórza.
teraz musi dowieść, że zasłużył na swe miejsce wśród nieustraszonych. jego decyzje zaważą na losach innych nowicjuszy. a odsłonięte tajemnice zagrożą przyszłości – jego i całego społeczeństwa frakcyjnego. dwa lata później cztery staje przed następnym trudnym wyborem. wtedy spotyka tris, która właśnie porzuciła altruizm. z nią droga do naprawienia ich świata może być łatwiejsza. ale czy z nią cztery może stać się znów tobiasem?

━ osądem diablicy

nie było tutaj jeszcze nic o niezgodnej, a trzeba przyznać, że ta seria jest jedną z moich ulubionych, więc nie może jej zabraknąć. w prawdzie ta pozycja jest dodatkiem i powinno się ją zostawić sobie na koniec, ale ja od zawsze pewne rzeczy robiłam na opak i czytałam, bądź czytam gdy wracam sobie do całości pomiędzy niezgodną, a zbuntowaną. tobias jest dla mnie postacią na tyle intrygującą, że nie zasługuje na tyle czekania.

już w pierwszej części wydaje się postacią dosyć ciekawą i w dodatku ze swoimi sekretami. otoczony pewną niewidzialną barierą, której nikt nie ma prawa zburzyć. więc w dodatku, który jest w pełni poświęcony właśnie jemu i napisany z jego perspektywy pewne szczegóły zaczynają się wyjaśniać, a czytelnik może dorzucić kilka elementów do swojej układanki. przez cztery etapy tej historii dowiadujemy się, co takiego się stało, że eaton zdecydował się wybrać nieustraszoność na ceremonii i tym samym uciec od tyranii ojca, jak przebiegał jego nowicjat oraz co takiego działo się, gdy został pełnoprawnym członkiem frakcji. czym się zajmował, jak żył, a nawet jakie tatuaże sobie zrobił. pewna fasada tajemniczości odsunęła się, ukazując całkiem młodego chłopaka, który swoje już przeżył, a także doświadczył. 

nie mam czego zarzucić tej książce. bardzo mi się podobała i stanowi naprawdę całkiem fajne dopełnienie do trylogii. tym bardziej, że sam tobias zdecydowanie zasługiwał na coś, co skupiałoby się wokół niego i tylko niego. za pierwszym razem przeczytałem tę pozycję naprawdę bardzo szybko i to samo działo się za każdym kolejnym razem. nigdy nie przepadałam za narracją pierwszą osobową, ale tutaj dosyć mocno wczułam się w postać i zdecydowanie to wszystko wygląda lepiej właśnie w takiej formie. nawet fragmenty z niezgodnej z jego perspektywy okazały się dobrym pomysłem i przyznam się po cichu, że spodobały mi się nieco bardziej niż cała część napisana oczami tris. 

dałam tej pozycji wysoką ocenę, bo twierdziłam i dalej twierdzę, że za to zasługuje. jako dopełnienie do trylogii sprawdza się dobrze i jeśli ktoś polubił tobiasa tak mocno, jak ja to zrobiłam, to z pewnością się nie zawiedzie 😃
red