tytuł ━ studium w szkarłacie
autor ━ arthur conan doyle
wydawnictwo ━ algo
cykl ━ sherlock holmes
ilość stron ━ 179
━ ❝głupek zawsze znajdzie kogoś głupszego od siebie, kto zechce go podziwiać❞
w „studium w szkarłacie” sherlock holmes i jego wierny towarzysz doktor watson prowadzą śledztwo dotyczące dwóch makabrycznych zbrodni w londynie. ślady prowadzą wiele lat w przeszłość do ameryki, sekty mormonów i zemsty za zło sprzed wielu lat…
━ osądem diablicy
nareszcie to jest sherlock! szczerze mówiąc nie mogłam się doczekać tego postu i momentu, w którym zacznę sobie odświeżać jego przygody i wrócę do londynu z tamtego czasu. holmes to jeden z moich ulubionych detektywów książkowych, tuż obok harry'ego boscha i herkulesa od christie.
studium to część w całej serii, która nie tylko wprowadza nas w życie sherlocka, ale też opisuje, jak nawiązała się jego przyjaźń z doktorkiem watsonem. choć czytałam tę pozycję któryś raz z kolei dalej bawiło mnie to, jak john zareagował na dedukcyjne umiejętności holmesa oraz to, że nie mógł w nie uwierzyć. pomimo to, watson łapie wspólny język z nieco dziwacznym i ekscentrycznym
detektywem i później wielokrotnie pomaga mu w ujęciu sprawców.
zbrodnia, którą tutaj popełniono to tajemnicze morderstwo w jednym z opuszczonych domów. na początku sherlock chciał odrzucić prośbę, jaką skierowali do niego gregson, a także lestrade, ale po namowach jonach zgadza się nieco przyjrzeć sprawie. oddaje kilka celnych strzałów słownych, upewniając pozostałych dwóch specjalistów, że pomimo ich wykształcenia oraz obeznania w swoim zawodzie, jest od nich lepszy i to o wiele. zaczęła się pogoń za sprawcą, a także pojawiło się drugie morderstwo, które dla holmesa było tylko kolejnym elementem układanki. wszystko prowadziło do ameryki i sekty, a także rodzinnych waśni, które nie doprowadziły do niczego dobrego.
jak wspominała, nie mogłam się doczekać, aż do tego wrócę. choć praktycznie znałam przebieg tej książki na pamięć, to kolejny raz zdarzyło mi się czytać ze wstrzymanym oddechem. poza tym to nowe wydanie bardzo mi się podoba! jest o wiele lepsze niż to, które posiadałam i czekam już na moment, w którym do moich rąk trafi reszta z serii. w prawdzie tutaj kontakty watsona i sherlocka nie są jeszcze jakoś mocno rozbudowane, a cała historia jest krótka, to jednak mogę wam polecić tę książkę i to z czystym sumieniem.
a wy co sądzicie o sherlocku i jego perypetiach detektywa - konsultanta?
━ red

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz